Wizytówka, czyli spodziewaj się więcej

Czym jest wizytówka?

Dla większości ludzi odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista. W obecnych czasach każdy człowiek spotyka się z nią praktycznie na porządku dziennym. Pomimo szybkiego rozwoju technologii w komunikacji medialnej (w tym wizytówek wirtualnych), papier i tusz wciąż są bardzo popularnym i wdzięcznym rozwiązaniem.

Pierwsze wizytówki pojawiły się już w XV-wiecznych Chinach, gdzie wynaleziono także papier. Tak samo jak produkcję papieru czy technikę druku, również wizytówkę udoskonalano przez setki lat. Jej obecną formę znamy wszyscy, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że proces jej ewolucji wcale się nie skończył.

Nie tylko sam tekst

Old Business CardsSporo zmieniło się na przestrzeni ostatnich stu lat

Każdy, kto zetknął się kiedyś z branżą kreatywną, otrzymał nietypową wizytówkę i na pewno dobrze ją zapamiętał. Czym jest wizytówka nietypowa?

Na ten temat napisano już niejeden esej. Osoby często surfujące w sieci pewnie nie raz natknęły się na teksty zatytułowane “Inspirational Business Cards” czy “Creative Business Card Design”. Ich autorzy prezentują multum interesujących metod wykonania wizytówek, wliczając w to kreacje dalece odbiegające od standardowych rozwiązań - i nic dziwnego. Ten przysłowiowy “tekturowy prostokąt” wraz z rozwojem branży kreatywnej już dawno przestał być jedynie kawałkiem papieru.

TEONITE Business Cards 7

W marketingu i komunikacji z klientem liczy się z reguły jeden cel - dotrzeć do odbiorcy i zostać zapamiętanym. Nawet prosta wizytówka, będąca na co dzień jednym z podstawowych elementów identyfikacji wizualnej, potrafi bardzo skutecznie pomagać w osiągnięciu tego celu. Ponieważ w TEONITE bardzo cenimy sobie nieszablonowe rozwiązania, nie mogliśmy przepuścić tak dobrej okazji do wypróbowania czegoś nowego.

TEONITE Business Cards 8

Zamówienia na kreatywne wizytówki wciąż nie są zbyt popularne w naszym kraju. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele - słaba znajomość tematu, problemy natury technicznej i wysokie koszta wytworzenia. To wszystko powoduje trudności w znalezieniu firmy, która podejmie się wykonania niestandardowego projektu, a taki właśnie przygotowaliśmy. Z pomocą przychodzą małe, często kilkuosobowe “studia” wykonujące niesztampowe projekty wyłącznie na zamówienie. Gdy mamy już pomysł, gotowy projekt i znajdziemy firmę, która podejmie się jego realizacji pozostaje jeszcze jedna kwestia. Takie niestandardowe zlecenia potrafią pochłonąć nawet kilkukrotnie więcej środków, niż klasyczny druk cyfrowy czy offsetowy i nic dziwnego - unikatowość kosztuje.

“More than meets the eye”

The transformersThe Transformers (1984-1987)

Tworząc kolejną wersję naszych firmowych wizytówek braliśmy pod uwagę wiele rozwiązań. Rozważaliśmy zarówno nietypowy kształt, jak i zastosowanie rozmaitych technik poligraficznych. O ile formę chcieliśmy wygodną i sprawdzoną (stanęło na klasycznym 90x50mm), to na wstępie odrzuciliśmy typowe rozwiązania estetyczne, takie jak lakier UV, złocenie czy tłoczenie. Zastosowanie tych technik mimo, że potrafi być piękne i efektywne, miało dla nas jedną zasadniczą wadę: każdy już to widział i pewnie każdy mógłby się tego spodziewać.

Chcieliśmy czegoś zarówno estetycznego wizualnie, jak i oddającego ducha pracy z naszym zespołem. Wpatrując się w elementy graficzne obecne na naszej stronie i materiałach reklamowych doszedłem do wniosku, że doskonałym motywem przewodnim będzie kontynuowanie tematu poruszonego na naszych koszulkach firmowych.

TEONITE koszulka

Wykorzystanie konstelacji gwiezdnych, które stworzyliśmy na potrzeby t-shirtów wydawało się bardzo dobrym kierunkiem, jednak wielkość wizytówki nakładała na nas spore ograniczenia. Grafika w tle? Za mało widoczna. Grafika z tekstem i logiem? Zbyt tłoczno.

Dość szybko stało się oczywiste, że gwiazdy w naszych konstelacjach powinny robić to, co gwiazdy robią najlepiej - powinny świecić!

Bazową warstwę naszych wizytówek stanowi to, co na wizytówkach można znaleźć niemal zawsze - logo firmy, dane kontaktowe i dane personalne. Dodaliśmy też drobne elementy graficzne, obecne zarówno na naszej stronie internetowej jak i np. w mediach społecznościowych. Wszystko to w standardowym, dwustronnym druku offsetowym w przestrzeni barw CMYK.

Jednak ten pozornie standardowy, prostokątny kartonik otrzymał dodatkową, właściwie niewidoczną gołym okiem warstwę. Do jej stworzenia wykorzystaliśmy farbę fotoluminescencyjną. Jej cechą charakterystyczną jest to, że po krótkim naświetleniu zadrukowanego elementu - czy światłem słonecznym, czy np. lampką biurową - naładowana fotonami farba świeci się w ciemności.

TEONITE Business Cards 10

Naładowana fotonami farba świeci się w ciemności. Dzięki temu, posiadaczowi wizytówki ukazuje się ukryta, dodatkowa treść.

Trzeba zaznaczyć, że pierwszym pomysłem na osiągnięcie zamierzonego efektu było zastosowanie farby fluorescencyjnej, wrażliwej na światło ultrafioletowe. Zdecydowaliśmy jednak, że jest to rozwiązanie bardzo niepraktyczne - wszak niewiele osób nosi przy sobie lampę UV. Szybko pojawiło się więc drugie, znacznie lepsze wyjście.

Końcowy efekt obserwowany przy niewielkim świetle lub w kompletnym mroku jest naprawdę przyjemny dla oka.

Czego się nauczyliśmy i jak to wszystko wyszło

Czym byłaby praca w TEONITE, jeżeli nawet przy małych projektach wewnętrznych nie moglibyśmy nauczyć się czegoś nowego? Również tym razem wynieśliśmy wiele wartościowych wniosków. Jest to jeden z wielu powodów, dlaczego tak lubimy swoją pracę.

TEONITE business cards

Przy tej realizacji największym zaskoczeniem był pewien szczegół techniczny. Otóż farba fotoluminescencyjna umieszczona na ciemnym tle - jak w pierwotnym projekcie - pochłania za mało światła, żeby efekt świecenia był wystarczająco widoczny. Cóż... trudno dyskutować z fizyką. Na szczęście drukarnia, której ofertę wybraliśmy poinformowała nas o zaistniałym fakcie podczas pierwszych wydruków testowych. Wprawdzie nie mieliśmy dużego pola do manewru, jednak po szybkim namyśle zdecydowaliśmy się zmodyfikować nieco nasz projekt. Po wprowadzeniu kilku drobnych zmian, wszystko poszło już gładko i poprawiony plik trafił do druku.

Jak widać warto pamiętać, aby zawsze być w stałym kontakcie z drukarnią, która zajmuje się Waszym zleceniem. Pozwoli to uniknąć wielu kłopotów i nieprzyjemności oraz zaoszczędzi Wam dużo cennego czasu. Tak też było w naszym przypadku.

Jaki jest efekt końcowy? Obejrzyjcie poniższe zdjęcia i oceńcie sami:

TEONITE Business Cards 12 TEONITE Business Cards 3 TEONITE Business Cards 4 TEONITE Business Cards 9 TEONITE Business Cards 1 TEONITE Business Cards2 TEONITE Business Cards 5 TEONITE Business Cards 6 TEONITE Business Cards 11

click to subscribe
hire us

Let’s talk about Mobile Apps

We’d love to design, develop and release them for you.

Highest DevOps Standards

Our team wield the right skills to make things work.

Angular magic in the making

Most flexible development technology for stunnig results.

Web Apps cooked the right way

The ultimate combination of code, design and user experience.

Django REST Framework

TEONITE develops, supports and donates open source projects.